Felietony
A za prezydenta mamy s...syna Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: Marika Przybył   
06.03.2008.
Jak mówią - jaki kraj, taki prezydent. No cóż, wychodzi na to, że kraj nasz, to jakaś niebywała ostoja "durniów" i "s...synów".
Zmieniony ( 06.03.2008. )
Czytaj całość [A za prezydenta mamy s...syna]
 
Naczelnego raport Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Adam Ł. Gawlik   
22.02.2008.

Rozwijamy się. Coraz więcej autorów, dość często aktualizowana strona, porządne treści, wielotematyczność. Poruszamy różne sprawy, nie tylko te, którymi aktualnie żyje Polska, ale także inne...

Zmieniony ( 22.02.2008. )
Czytaj całość [Naczelnego raport]
 
W matni Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: 'Free Your Mind'   
21.02.2008.
W nie tak starym filmie "Rozgrywka" z udziałem Roberta de Niro oraz Edwarta Nortona (gra także Marlon Brando), ten pierwszy gra starego kasiarza (Wellsa), który planuje dokonać ostatniego skoku, zaś ten drugi, początkującego, narwanego nieco złodzieja (Tellera), chcącego wziąć udział w tymże skoku, ale jednocześnie zamierzającego uciec z łupem. Nie wchodząc w szczegóły, film kończy się w taki sposób, że Teller zdradza Wellsa i zwiewa z pakunkiem, jednakże staremu kasiarzowi udaje się wywinąć z opresji, no i dzwoni do młodego i zadowolonego z siebie złodziejaszka, który jest przekonany, że ma berło warte kilkadziesiąt milionów dolarów. Teller rozpakowuje i widzi stary wał korbowy, na który berło zostało podmienione przez Wellsa. I wpada w szał.
Zmieniony ( 21.02.2008. )
Czytaj całość [W matni]
 
Kawa na ławę, czyli jak zaspokoić wymagających klientów Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Krystyna Koziarska   
17.02.2008.
Nie tak dawno temu stanęłam w obliczu bardzo frustrującej sytuacji. Poprzez moją partnerkę biznesową zgłosił się do mnie klient, który chciał projekt nalepki na samochód. Sprawa była nagląca, więc trzeba było się mocno spinać. Ustaliliśmy cenę i przystąpiłam do pracy.
Czytaj całość [Kawa na ławę, czyli jak zaspokoić wymagających klientów]
 
Blogować nie umierać Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: 'Free Your Mind'   
04.02.2008.
Badacze Internetu twierdzą, że blogerzy stają się powoli czymś w rodzaju V władzy, a więc, że wpływ ludzi prowadzących blogi polityczne jest tak duży, że znajduje swoje konsekwencje zarówno po stronie rządzących, urzędników państwowych itd., jak i dziennikarzy oraz mediów.
Czytaj całość [Blogować nie umierać]
 
?>